Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książkowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książkowo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 listopada 2010

Książkowo bis

Druga książka, która przyszła razem z "Nirgendwo in Afrika" to "Wer die Kälte liebt: Skandinavien für Anfänger". Natrafiłam na nią w pewnej księgarni w Polsce (polskie wydanie) przez przypadek, jak szukałam jakiejś fajnej książki do pociągu. W Skandynawii byłam przelotnie oszałamiające 2 razy, więc stwierdziłam, że może to być coś ciekawego. Nie przeczytałam jeszcze całej książki, bo została w Polsce, ale jedno co mi się w początkowych rozdziałach rzuciło w oczy to kiepskie tłumaczenie (a może kiepski styl autora?). W książce jest cała masa arcyciekawych wiadomości o krajach skandynawskich (autor to dziennikarz niemiecki, który spędził w Szwecji kilka lat jako korespondent), które niestety bledną przy wyżej wspomnianym marnym stylu. Postanowiłam, że spróbuję zawalczyć z wydaniem niemieckim, które mam nadzieję jest dużo lepiej napisane. Tak czy siak, książkę polecam głównie miłośnikom Skandynawii, inne osoby mogą się niestety dosyć szybko zniechęcić

Książkowo

W okolicach wiosny tego roku byłam w domu. Jako, że domowy telewizor jest zdecydowanie bogatszy w kanały niż mój studencki maluch, postanowiłam skorzystać z tego dobrodziejstwa i wieczorem skacząc po kanałach natrafiłam na pewien film. Tytułu polskiego nie pamiętam, ale prawdopodobnie brzmiał on "Nigdzie w Afryce" (Nirgendwo in Afrika). Jak się na koniec okazało była to ekranizacja/adaptacja biograficznej niemieckiej powieści o tym samym tytule. Historia dotyczyła niemieckiej żydowskiej rodziny, której udało się uciec przed Hitlerem i Holocaustem do Afryki właśnie, gdzie mieszkali kilka ładnych lat. Film nie był jakoś szczególnie porywający, ale zainteresowała mnie sama historia, która, jeśli została sfilmowana, to raczej musiała być niezła. Obiecałam sobie, że jak będę w De, to zapoluję na tę książkę. Niedawno szukałam czegoś na Amazonie i co udało mi się przy okazji znaleźć? Oczywiście "Nirgendwo in Afrika"! Ale to nie koniec. Jakiś szaleniec sprzedawał razem drugą część ("Irgendwo in Deutschland") w jednym tomie za... 1 centa! Oczywiście trzeba było doliczyć do tego koszty przesyłki (3 euro), ale 2 książki za 3 euro to przecież nie majątek :P

Zdjęcie paczki, która była tak gruba, że nie zmieściła mi się w skrzynce
i całość musiałam odbierać u Hausmeistra
:

Skarby ze środka: